Czym różni się odszkodowanie od zadośćuczynienia?

Odszkodowanie

Czym się różni odszkodowanie od zadośćuczynienia?

Odszkodowanie i zadośćuczynienie są to dwa pojęcia bardzo często ze sobą mylone. Wydaje się, że są one tożsame, natomiast podstawy do ich dochodzenia oraz dowody, jakie należy przedstawić, aby uzyskać jedno bądź drugie są diametralnie różne.

Czym więc jest odszkodowanie?

Najogólniej rzecz ujmując odszkodowanie jest rekompensatą za poniesioną przez nas szkodę majątkową, czyli coś, za co musieliśmy zapłacić w wyniku jakiegoś zdarzenia. Najprościej wytłumaczyć to na przykładzie wypadku samochodowego. W przypadku doznania obrażeń w wypadku samochodowym (dla uproszczenia przyjmijmy, że jesteśmy pieszym potrąconym przez samochód) odszkodowanie będzie się należało przykładowo za koszty leków, rehabilitacji, wynajęcia opiekunki, ewentualnych niezbędnych sprzętów rehabilitacyjnych itp. oraz ewentualnych zniszczeń należących do nas przedmiotów.

Czym jest natomiast zadośćuczynienie?

Jest to rekompensata za nasze straty osobiste, poniesione wy wyniku danego zdarzenia. Może to być rekompensata za cierpienia fizyczne lub cierpienia emocjonalne. Znów przytaczając przykład wypadku samochodowego, przykładowo gdybyśmy złamali w jego wyniku nogę, zadośćuczynienie należałoby nam się za cierpienie w wyniku bólu, operacji, rehabilitacji, ale również w wyniku niemożności wyjścia z domu, traumy wywołanej wypadkiem itp. Przykłady, za co należy się odszkodowanie i zadośćuczynienie można mnożyć w nieskończoność.

Jak wyliczyć kwotę odszkodowania i zadośćuczynienia?

Jest to bardzo ważny problem, gdyż od żądanej przez nasz kwoty zależy wysokość opłaty sądowej, która wynosi 5 % żądanej przez nas kwoty. O ile w przypadku odszkodowania kwestia ta jest prosta o tyle w przypadku zadośćuczynienia wymaga ona głębokiego zastanowienia. W przypadku odszkodowania kwota będzie wynosić po prostu sumę wydatków, które jesteśmy w stanie udowodnić. Dowodem mogą być faktury, umowy, paragony i inne dokumenty, ale również w niektórych wypadkach zeznania świadków.

Odnośnie zadośćuczynienia kwestia ta jest o wiele bardziej skomplikowana, bo jak wycenić cierpienie w wyniku bólu? Jak wycenić izolację wynikającą z niemożności wyjścia z domu? W tym miejscu nie jestem w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Zawsze jest to trudne i zależne od bardzo wielu czynników. Oczywiście w Internecie można znaleźć wiele stron wskazujących „wyceny” za uszkodzenia różnych części ciała, jednak są one często zawyżone. Dowodami na nasze cierpienia mogą być również dokumenty jak wypisy ze szpitala, ale też zeznania świadków, przykładowo osób nam najbliższych, które obserwowały nas w trakcie całego procesu leczenia.

Procedura uzyskania odszkodowania i/lub zadośćuczynienia jest często bardzo żmudna i długotrwała, jednak zazwyczaj warto przez nią przebrnąć, aby uzyskać należne nam pieniądze.